Jak znaleźć pracę w Wietnamie


Na wstępie zaznaczam, że nie jestem ekspertem i w Wietnamie jestem niespełna 2 miesiące. W Saigonie istnieje spora polonia, są tu i tacy, którzy mieszkają nawet 10 lat i zapewne są w stanie doradzić lepiej ode mnie. Opiszę tutaj moje własne doświadcznie jak znalazłem prace, jakie stawki mi zaoferwano i jak to wygląda w porównaniu do Tajlandii.

vietnam

Full time, czy part time? W związku z tym, że dosyć sporo czasu zajmuje mi robienie tłumaczeń online (z polskiego na tajski i z polskiego na angielski), od początku szukałem wyłącznie prac na pół etatu. Jest to też motywowane tym, że rutyna wprowadza mnie w depesję. Nie potrafię chodzić każdego dnia do tego samego miejsca, widzieć te same twarze i robić te same rzeczy, dużo lepiej znosze pracowanie w kilku miejscach, wykonując dorywcze zajęcia, w różnych branżach. Większość ofert Wietnamie i tak jest na part time, zazwyczaj jeśli mamy do czynienia z pracą na pełny etat, pracodawca zazwyczaj zapewnia zakwaterowanie.

Jaką pracę można wykonywać w Wietnamie? Spotałem informatyków, prawnika, kucharzy, no i oczywiście nauczycieli angielskiego. Ponieważ kończyłem studia związane z edukacją, zacząłem szukanie pracy właśnie od wysyania CV do szkół, wiedząc, że będzie to najszybsza opcja.

Jak szybko można znaleźć pracę? Tutaj przeżyłem mały horror, ponieważ spodziewałem się, że znalezienie pracy zajmiemie 1, 2 dni (tyle zajmuje mi to w Tajlandii), okazało się jednak, że potrwało to aż 2 tygodnie. Mało tego, byłem już w pierwszym tygodniu na paru interview i nie dostawałem od razu ofert. Jest to spowodowane tym, że akurat zaczęły się długie wakacje i większość szół jest aktualnie zamknięta.

wietnam-szkola-nauczyciel-praca-ESL-TEFL.jpg

Jak szukać pracy? Wietnam jest jednym z krajów, w których trzeba być na miejscu, aby znaleźć pracę. Istnieje możliwość zorganizowania tego przez internet z innego kraju, ale o ile nie mamy dobrych kwalifikacji nauczycielskich typu B.Ed albo PGCE, to zostaje nam pracowanie na samych zadupiach. Większość pracodawców chce z nami porozmawiać i zobacyć jak prowadzimy lekcje. Ja szukałem pracy za pośrednictwem craigslist vietnam oraz na grupach na Facebooku typu Saigon teachers.

Ile zarabia się w Wietnamie? Stawki za uczenie part time w Wietnamie wachają się między 10 – 25$ za godzinę. Znajomy, który mieszka tu 10 lat doradził, abym nie przyjmował żandych prac poniżej 18$/h, ponieważ psuje rynek pracy dla wszystkich innych nauczycieli. Faktycznie dostawałem oferty nawet po 22$, ale niestety zawsze było to ledwie kilka godzin w tygodniu. Dopiero po 2 tygodniach znalazła się szkoła która dała mi 15 godzin tygodniowo za 16$. Przyjąłem tą ofetę, ponieważ była najlepszą jaką dostałem, nawet pomimo tego, że oczekiwałem czegoś lepszego. Ceny w Wietnamie są niskie, na jedznie wydaje 5$ dziennie, pokój można wynając za 150$, a całe mieszkanie z 3 sypialniami za 500$. Piwo w sklepie kosztuje 0.50$.

Jak się pracuje w Wietnamskiej szkole? Ogólnie bardzo przyjemnie. Wszystko jest zajebiście zorganizowane, totalnie na odwrót od Tajlandii. W mojej szkole dostaje zrobione plany lekcji, wszystkie materiały, komputer z projektorem i komputerową wersje książki którą mają studenci. Jest to naprawdę ekstra, bo mogę nacisnąć na odtwarzane plików dźwiękowych i nie trzeba nawet się jebać z żadnymi mp3 czy płytami CD. Dodatkowo, jeśli jest to klasa z dziećmi, jest ze mną wietnamski nauczyciel, który, uwaga, wykonuje swoją pracę i pomaga w prowadzeniu lekcji. To ostatnie to totalny szok, bo w Tajlandii asysteci siedzą na Facebooku całą lekcje, a jak ich się poprosi o pomoco biorą bambuswy kij i biją nim dzieci lol. Lekcje trwają godzinę do dwóch, w zależności od wieku studentów. Poza małymi smarkaczami, których rodzice zmuszają do uczenia się wieczorami, morale wśród studentów są wysokie i chcą się uczyć. Często zapraszają też na kolację lub kawę i zawsze płacą rachunek.

Jakie należy spełniać wymagania aby być nauczycielem? Tak jak wszędzie, należy mieć skończone studia i jakiś certyfikat typu TEFL albo CELTA. I tak jak wszędzie, pracę można znaleźć bez powyższych dokumentów, co wiązać się będzie z róznymi problemami, o których dużo już pisałem na tej stronie, więc nie będe się powtarzał.

Tak jak zostało to powiedziane na wstępie, są to moje własne doświadczenia, być może w innych szkołach jest inaczej, takie są jednak moje wrażenia po 2 miesiącach w Saigonie, którymi się z wami dzielę, natomiast nie traktujcie ich jako absolutnej prawdy.

Masz  pytania o prace w Wietnamie? Zostawcie komentarz  i zrobię update.

Chcesz wiedzieć o nowościach na Azja Po Zmroku? Polub stronę na Facebooku.

Reklamy

Praca w Tajlandii


W Tajlandii o pracę jest łatwo i trudno w tym samym czasie. Śpieszę wyjaśnić. Trudno jest dlatego, że w Tajlandii istnieje coś co nazywa się listą zakazanych zawodów dla obcokrajowców i lista ta obejmuje praktycznie każdą profesję poza edukacją, hotelarstwem, gastronomią i turystyką. Mówiąc krótko i realistycznie – dla kogoś kto nie mieszka w Tajlandii i nie mam tutaj znajomości, praca w innej branży niż edukacja jest prawie nierealna. Oczywiście zdarzają się przypadki takie jak znajomy Hiszpan o imieniu Raul, który przyjechał na pałę, bez oszczędności i pracę znalazł w hiszpańskiej restauracji niemal od razu.

tajlandia-praca-szkola-nauczyciel-TEFL-ESL-nauka-angielskiego

Tak więc generalnie nie jest ciekawie. Na pociesznie jednak, popyt na naukę angielskiego w całej Azji jest ogromny i znalezienie pracy w Tajlandii jako nauczyciel angielskiego jest śmiesznie proste. Oficjalne wymagania to skończone studia licencjackie i jeden z kursów nauczycielskich takich jak TEFL albo CELTA. Oba kosztują około 1000 dolarów i trwają miesiąc czasu. W praktyce pracę da się znaleźć i bez jednego i bez drugiego… czego jednak nie polecam. Będzie się to bowiem wiązało z problemami ze znalezieniem zatrudnienia, dużym kłopotem w kwestiach wizowych i dostępne prace będą raczej tymi, których nikt inny nie chciał.

W przypadku pochodzenia z Polski dochodzi jeszcze factor nie bycia native speakerem, który jest dodatkową przeszkodą, więc lepiej pochwalić się jakimiś kwalifikacjami. Jeśli ktoś chce zrobić kurs TEFL w Tajlandii, to mogę polecić rzetelną firmę. Doświadczenie nie jest wymagane, ale polecam zrobić chociaż tydzień jakiegoś wolontariatu w Azji, aby mieć świadomość co nas czeka.

A więc jak szukamy pracy jako w Tajlandii? Jeśli chodzi o pracę w innych branżach niż edukacja, to 99% przypadków to znajomości – kiedyś kogoś gdzieś się poznało. Jeśli chodzi o uczenie angielskiego, to są 3 metody. Przede wszystkim trzeba być na miejscu w Tajlandii. W momencie w którym ktoś dostaje CV z numerem do innego kraju i nietajskim adresem, CV wyląduje w śmietniku. Także step 1 to przyjechać do Tajlandii. Step 2 to ubrać się jak człowiek a nie turysta – długie spodnie, koszula i pełne buty, nie klapki czy sandały. Na ulicy w Bangkoku od razu widać kto tu mieszka, a kto jest turystą – jeden rzut oka na ubranie i wszystko jasne.

Metoda 1 – włazimy na ajarn.com , craig list i tym podobne stronki i wysyłamy CV. Jak wspominałem na duże, nie ma co tracić czasu jeśli nie jesteśmy na miejscu w Tajlandii. Należy się upewnić, że CV zawiera zdjęcia, ponieważ największą kwalifikacją w Tajlandii jest bycie białym.

Metoda 2 – ładnie się ubieramy, drukujemy CV i ganiamy po szkołach.

Metoda 3 – znajdujemy w internecie agencje pracy i pozwalamy im zająć się wyszukaniem dla nas posady . Ma to swoje plusy i minusy. Dobry news dla czytelników to to, że ja właśnie pracuje w takiej agencji jako HR manager i moją pracą jest rekrutowanie nauczycieli do pracy w tajskich szkołach, także jeśli szukasz pracy w Tajlandii to dobrze trafiłeś. Wszystkim czytelnikom mogę pomóc w znalezieniu pracy w Tajlandii, więc najprostsza metoda to skontaktować się bezpośrednio ze mną.

Zarobki w Tajlandii jako nauczyciel angielskiego oscylują między 30,000 – 38,000 batów, czyli jakieś 3,000 do 3,800 zł.

Masz więcej pytań? Pisz.

Chcesz wiedzieć o nowościach na Azja Po Zmroku? Polub stronę na Facebooku.

Tajskie społeczeństwo – system edukacji i oświaty, system klasowy, tajskie imiona i ich znaczenia


System edukacji i oświaty w Tajlandii

Tajowie są zasadniczo bardzo przyjaźni, czarujący i gościnni, niestety jednak dla wielu z nich, pieniądze lub słaby dostęp do edukacji stanowią poważmy problem. Agrokultura wciąż jest największą gałęzią tajskiego przemysłu jeśli chodzi o zatrudnienie. Większość Tajów pracuje na posadach, które na zachodzie określa się jako niewykwalifikowana siła robocza. Z bardzo ograniczonymi możliwościami zatrudniania w wiejskich obszarach, nie ma zapotrzebowania na wyższe wykształcenie, i bardzo wielu Tajów nie kończy nawet liceum. Ci którzy kończą studia, są jednak podziwiani i prace w mieście znajdą zawsze.

tajlandia-bangkok-liceum-uczniowie

Czytaj dalej

Bangkok i jego mieszkańcy – orientacja w stolicy Tajlandii


Orientacja w Bangkoku

Bangkok, lub Miasto Aniołów – Krung Thep – jak nazywają stolice swojego kraju Tajowie, oczarowuje widokami orientu, ekstremalnie intensywnym ruchem na drogach, nieubłaganym tropikalnym żarem, ciężkimi zanieczyszczeniami, ostrym jedzeniem i energią oraz bogactwem kolorów które mogą zostać odnalezione tylko w najbardziej ekscytującym pośród wszystkich kontynentów, w Azji. Bangkok potrafi być zarówno dezorientujący jak i frustrujący, dla każdego przybywającego po raz pierwszy I ta sekcja strony przygotuje cię na chaos tegoż miasta, dzięki czemu, mam nadzieję, uda ci się uniknąć błędów popełnionych poprzez wielu, włączając w to mnie samego!

bangkok-tailandia-zycienocne-soicowboy-nanaplaza-patpong-pattayaBangkok, miasto zaludnione przez ponad 10 milionów mieszkańców doświadczyło fenomenalnego wzrostu w ostatnich 40 latach. We wczesnych latach siedemdziesiątych, populacja miasta liczyła 2,5 miliona. Obecnie w Bangkoku mieszka ponad 10 milionów ludzi, jako że Tajowie z prowincji regularnie przemieszczają się w stronę zanieczyszczonej I brudnej stolicy, w poszukiwaniu zatrudnienia i lepszego życia. Ten gwałtowny rozwój sprawił, ze Bangkok rozrósł się zbyt szybko I infrastruktura nie nadarza z sensownym łączeniem najważniejszych punktów miasta, skąd centrum miasta mogłoby zostać określone jako zorganizowany chaos, chociaż de facto nie ma w Bangkoku czegoś takiego jak centrum.

Niektórzy uważają, że sercem miasta są ulice Silom I Sathorn, które są finansowymi dzielnicami i komercyjnym centrum, gdzie banki, instytucje finansowe, międzynarodowe korporacje I ambasady mają swoje biura. Jest to również obszar w którym można znaleźć wiele biurowców, linie lotnicze  niektóre spośród najlepszych hoteli w mieście. Są i tacy, którzy uważają, ze Siam Square powinien być uważany za centrum Bangkoku, gdzie można znaleźć 3 główne centra handlowe w Bangkoku, na skrzyżowaniu Rama 1 i Phaya Thai. Jest to jedno z głównych miejsc spotkań w którym tajska młodizież spędza wolne chwile i świetna okolica na zakupy. Prestiżowy uniwersytet Chulalangkorn, uważany za najlepszy uniwersytet w kraju, również znajduje się w pobliżu. Są jednak i tacy, którzy uważają, ze serce Bangkoku znajduje się na ulicy Rajadamri, gdzie droga spotyka się z inną słynną drogą o nazwie Ploenchit. W tym miejscu znaleźć można takie sławne centra handlowe jak Central Plalza World (wczesnej znane jako Bangkok Central World Plaza) I Haysorn Plaza, a także Pratunam market, kilka ambasad, oraz kilka z bardziej luksusowych hoteli, a także ważna buddyjska świątynia – Erawa Shrine (w której niedawno doszło do zamachu terrorystycznego). Wszystkie 3 centra są ośrodkami przeróżnych połączeń autobusowych, rozjeżdżających się w każda stronę miasta, a także każde z nich ma połączenie BTS, czyli sky train (pociąg jadący nad ziemią).

Jednym z najłatwiejszych miejsc do nawigacji jest droga Sukumvith (ciągnąca się z Bangkoku aż do granicy z Kambodżą). Sukumvith staje się w pewnym momencie ulicą Pleonshit, która po pewnym czasie staje się ulica Rama 1. Ta główna trasa prowadzi z zachodu na wschód miasta, przez rzekę Chao Praya, aż na wschodni kraniec miasta i jeszcze dalej. Droga przecinana jest przez wiele skrzyżowań, z innymi, głównymi drogami w Bangkoku, prowadzącymi z północy na południe, takimi jak Phaya Thai, Asoke, Rajadamri lub Ratchada. Sukumvith i jego liczne soi (czyli po tajsku uliczki odchodzące od głównej drogi), są bardzo popularne pośród obcokrajowców – zarówno turystów, jak I expatów. Pomimo tego, iż Sukumvith jest jedna z najdroższych okolic w stolicy, cieszy się on największą popularnością pośród obcokrajowców, jeśli chodzi o wynajmowanie apartamentów.

Pomimo tego, że na zachodzie istnieje trend przenoszenia centrów handlowych oraz rozrywek na przedmieścia, żadne z zachodnich miast nie możne się zmierzyć z Bangkokiem, jeśli chodzi o dystrybucje I decentralizacje shopping mallów, klubów, itd. Nie ważne gdzie w Bangkoku jesteś, zawsze będziesz blisko centrum handlowego, kina, marketu, lub innych miejsc rozrywkowych.

bangkok-tajlandia-nanaplaza-soicowboy-patpong

Bangkok nigdy nie mógłby być nazwany szczególnie pięknym miastem. Pomimo istnienia mnóstwa pięknych świątyń buddyjskich w każdej dzielnicy, zdaje się być niemożliwością, by uciec od monotonności chińskich sklepików, nierównych i źle położonych płytek na chodnikach, przejściach oraz ulicach. Ilość żebraków, jak i bałagan poplątanych kabli elektrycznych I telefonicznych w totalnie przypadkowy sposób, również nie urzeka. Śmieci przeplatają się przez ulice i soi’ki, szczury błąkające się po ulicach, wszystko to wpływa na charakterystyczne dla tajskiej stolic smrodek. Drobna ilość świątyń, kanałów, i nawet kolokacyjnych się palm, robią wszystko co w ich mocy, aby nadać miastu uroku, ale ostatecznie przegrywają.

Tak czy inaczej, nie spotkałem jeszcze nikogo, kto przybyłby do Bangkoku w celu podziwiania estetyki. Bangkok prosperuje w energii i bogactwie kolorów, niezależnie od tego gdzie się udasz. Dawno, dawno temu, Bangkok był określany jako Wenecją wschodu, ze względu na liczne połączenia wodne I kanały, które lokalni mieszkańcy używają do przemieszczania się z jednego punktu do drugiego. Miasto słynęło również z licznych, szerokich i liściastych od drzew bulwarów. Jednakże, jako że miasto sprintem biegnie w stronę bycia prawdziwie XXI wiecznym miastem, rozwój był tak szybki, ze wiele spośród urzekających miejsc w Bangkoku zostało zrujnowanych. Nieprzemyślane, słabo zaplanowane i źle zarządzane inwestycje, które rozrastają się w każdym kierunku Bangkoku, wkraczając w każda sąsiednią prowincje stolicy, zatarły jej urok.

Tajowie – jacy są

Istnieje wiele powodów dla których ludzie decydują się na przeprowadzkę do Tajlandii – tropikalna pogoda, egzotyczne kultura, rajskie wyspy I plaże, wyśmienite jedzenie, a także fakt, iż można prowadzić bardzo wygodne życie za bardzo male pieniądze. Dodatkowo, częstym powodem wymienianym prze ludzi są sami Tajowie. Zdecydowana większość Tajów jest bardzo przyjazna i kiedy uśmiechniesz się do kogoś na ulicy, najprawdopodobniej osoba ta zrobi dokładnie to samo. Na pewno pośród wszystkich krajów które odwiedziłem w moim życiu, nie ma drugiego tak przyjaznego jak Tajlandia, znana również jako Kraina Uśmiechów.

Pośród Tajów istnieje coś w stylu ducha społecznego i poczucia narodowej dumy. Tajowie zdają się dogadywać miedzy sobą dużo lepiej, aniżeli my, mieszkańcy krajów zachodnich. Tak jak na zachodzie zawsze zdaje się być jakiś konflikt, w Tajlandii mieszkańcy zdają się dogadywać między sobą znacznie lepiej. Dobrym przykładem są szkoły. Na zachodzie istnieje problem starszych, większych dzieciaków, które znęcają się nad swoimi młodszymi i słabszymi kolegami. Tego typu nonsens nie istnieje w Tajlandii (chociaż zdarzają się sprawozdania w mediach o bitwach na noże, pistolety, etc). Można to również zaobserwować w życiu normalnych ludzi. Tajowie maja w zwyczaju pomaganie swoim sąsiadom, w dużo większej skali, aniżeli ma to miejsce na zachodzie. Kiedy Taj gotuje, bardzo możliwe, ze zrobi więcej jedzenia, po czym przejdzie po sąsiedztwie, może to być apartamentowiec, wioska, cokolwiek, i dostarczy miski lub talerze z jedzeniem do swoich sąsiadów. To wszystko przyczynia się do czegoś w rodzaju warm spirit pośród Tajów.

Kraina Uśmiechów sama w sobie wymaga trochę opisu. Tajowie będą często uśmiechać się w przeróżnych sytuacjach, lecz uśmiech ten, nie powinien być zinterpretowany w jednakowy sposób, tak jak w Europie. W naszej części świata, gdy ktoś uśmiecha się do ciebie, zazwyczaj oznacza to, ze uśmiechająca się osoba jest zadowolona z czegoś, lub szczęśliwa. Uśmiech w Tajlandii również może oznaczać te emocje, tutaj jednak istnieje duże prawdopodobieństwo, iż uśmiech ten oznacza coś innego. Tajowie mogą się uśmiechać w ramach przeprosin. Tajowie uśmiechają się, gdy ktoś zada im pytanie, na które nie znają odpowiedzi. Tajowie mogą się uśmiechać, aby rozproszyć sytuacje. I najważniejsze, tajski uśmiech niekoniecznie oznacza to samo co w Europie. Mimo wszystko, częste uśmiechanie się jest bardzo pozytywnie odbierane przez samych Tajów. Tak wiec – uśmiechaj się ile się da! Bywa iż Tajowie są spornym społeczeństwem, w przypadku poważniejszych problemow, sprawa trafia zamiast do sadu, raczej na policje i czasami zastanawiam się, czy powód dla którego Tajowie tak często się uśmiechają nie jest motywowany tym, ze nie chcą nikogo wkurzyć.

Tajowie są niesłychanie patriotyczni I kochają swój kraj. Zapytaj jakiegokolwiek Taja gdzie chciałby pojechać na wakacje, i w większości przypadków będzie to gdzieś w Tajlandii – nawet jeśli podkreślić w pytaniu, że pieniądze nie grają roli. Jeśli hipotetycznie dać Tajowi opcje emigracji do innego kraju, większość z nich odrzuci tą ofertę. Jak to powiedział jeden z moich nauczycieli tajskiego: “Miałam dużo szczęści, ze urodziłam się w Tajlandii!”, po czym popatrzyła na mnie dziwnym wzrokiem, tak jakby urodzenie się w Europie było czymś w rodzaju złej karmy, kary za grzechy popełnione w poprzednim wcieleniu. Tajowie są naprawdę szczęśliwi mieszkając we wlanym kraju i to przyczynia się do tego, ze kraj jest absolutnie świetny do życia! Czy ktokolwiek byleś w innym kraju, gdzie lokalni mieszkańcy są szczerze zakochani we własnym kraju I zwyczajnie niezainteresowani pojechaniem gdziekolwiek indziej?

Tajowie są bardzo dumni i ich miłość do ojczyzny jest silna, chociaż dosyć często zdarza się usłyszeć Tajów narzekających na korki i zanieczyszczenia w Bangkoku, ekonomię, polityków, korupcje, wiele innych aspektów życia. Należy jednak pamiętać, iż krytykowanie czegokolwiek co jest tajskie, może Tajów dosyć łatwo zdenerwować. Jeśli tak zrobisz, może to zostać zinterpretowane jako obraza kraju. Tak mili jak jacy są Tajowie, ich tolerancja na krytykę jest bardzo mała, nawet jeśli było to coś mało znaczącego, lub zwykły żart. Jest to coś, o czym każdy obcokrajowiec powinien wiedzieć. Tajlandia do dalej kraj rozwijający się i wiele rzeczy które się tu dzieją, my jako Europejczycy możemy mieć ochotę skomentowania na głos. Pomimo tego, że takie sytuacje mogą wystąpić, najlepiej powstrzymać się przed jakimikolwiek negatywnymi komentarzami, albo przynajmniej niepodkreślanie ich gdy rozmawiamy z Tajami. Tajowie wiedza, ze w ich kraju odbywają się rożne dziwactwa, jednak nie lubią gdy przypomina im się o ich istnieniu. Inteligentna rozmowa lub dyskusja o problemach w Tajlandii nigdy nie jest łatwa do znalezienia, szczególnie pośród ludzi z ubogą edukacją – co jest niestety bardzo sporym procentem tajskiej populacji.

Często czuję, ze odkrywam coś nowego o tajskiej kulturze, każdego dnia, ale kiedy im więcej wgłębiam się w dany aspekt, czasami mam wrażenie, że staje się on jeszcze bardziej zamotany. Nie lękaj się jednak, tak długo jeśli będziesz starał się być miłym I grzecznym, jak zresztą każdy powinien być będąc w obcym kraju, nie musisz być świadomy wszystkich zawiłości i osobliwości tajskiej kultury, która jest unikalna. Zrozumienie tajskiej kultury jest trochę jak obieranie cebuli. Gdy obierasz cebule, zdaje ci się, że zbliżasz się bliżej i bliżej do środka, ale tak naprawdę jest tam 100 powłok przez które trzeba się przedostać zanim dojście do centrum zostanie osiągnięte. Możesz pracować i mieszkać w Tajlandii przez wiele lat, ale jeśli nie urodziłeś się w Królestwie, nigdy nie dostaniesz się do samego środka cebuli.

Tajska Logika

W Tajlandii często dwa plus dwa równa się trzy. Nie ma co zbytnio tego analizować. Tak po prostu tutaj jest. Jako obcokrajowcy w Tajlandii, często nieproszeni, nie pozostaje nam nic innego jak zaakceptować dziwaczną logikę Tajów. Pewne aspekty mieszkania mogą być bardzo frustrujące, lepiej więc skupiać się na pozytywach, których również jest wiele. Moja więc rada jest taka, aby nie przywiązywać uwagi do drobnostek i przymykać na pewne rzeczy oko. To jeden z tricków jak radować się życiem w Tajlandii. Jeśli jesteś typem który denerwuje się małymi rzeczami, Tajlandia nie jest dla ciebie.

tajlandia-phuket-plaza-bangkok-wakacje-przewodnik-porady

W całej Azji istnieje pojęcie utraty twarzy. Zachowanie twarzy gra ważną rolę w życiu Taja i nie powinien być ten aspekt lekceważony. Nasze zachowanie powinno więc  uwzględniać starania, aby nie sprawić, iż Taj traci twarz. Twarz jest rodzajem reputacji i wizerunkiem. i zachowanie Taja uwzględnia koncepcje twarzy. Odnosi się to do wielu aspektów życia: od ubrań, przez rutyny dnia, aż do pracy i dobytek. Taj ze złotą biżuterią zyskuję twarz, ponieważ złoto świadczy o jego sukcesie zawodowym, lub partnerze, który lubi obsypywać drogimi prezentami. Dlatego też Tajowie uwielbiają trzymać na wierzchu swoje I-phpony. Niech każdy widzi najdroższy model telefonu, trzeba się pochwalić i wyglądać lepiej niż chłop w starych ubraniach.

To co podoba mi się w Europie, to fakt, że można wychodzić w praktycznie czymkolwiek i nikt nie będzie tego osądzał. To jedna z niewielu rzeczy które wole w stylu europejskim bardziej niż Tajskim. Tutaj, pomimo tego, że gorąco, zawsze chodzę w długich spodniach i pełnych butach, bo wiem jak Tajowie patrzą na obcokrajowca w shortach i klapkach – jak na obiekt to ściągnięcia 3 razy więcej pieniędzy niż wartość usługi lub produktu.

Kiedy Taj popełnia błąd lub robi coś złego i ktoś inny mu to wytknie przy świadkach, Taj traci twarz. Kiedy Taj straci twarz, nigdy nie wiadomo do końca jak na to zareaguje i nie ma limitu w tym co nastąpi.

W mojej opinii jest to sporym problemem w pracy. Ktoś robi błąd i nikt błędu tego nie wytyka. Tak więc pomyłka nie została wyniesiona do uwagi pracownika i ten kontynuuje pracę powielając błąd ponownie i ponownie. Taka sytuacja zatrzymuje rozwój jednostki i jest bezsensowna. Tak jest w Tajlandii.

Twarz można też użyć do własnych korzyści. Chwalenie kogoś przy ich znajomych, współpracownikach, etc, przyczynia się do ich lepszego wizerunku. Taka osoba staje się wtedy do ciebie bardziej przyjazna, życzliwa i skłonna do pomocy. Jeśli więc ktoś nie jest wystarczająco pomocny, lub nie zapewnia obsługi jakiej byśmy sobie oczekiwali, bardziej niż skarżenie się, efekt może przynieść skomplementowanie takiej osoby. Nie ma w tym logiki z naszego punktu widzenia, aczkolwiek w Tajlandii działa. Nie lubię narzucać naszych europejskich wartości na Tajów, ale nie da się ukryć, ze koncepcja zachowania twarzy potrafi działać na niekorzyść.

Inną sprawa jest, że wielu Tajów dba bardziej o to, aby inni myśleli o nich jako o dobrych ludziach, niż o to, by faktycznie być dobrym człowiekiem. Porównaj to z ludźmi którzy starają się być dobrzy i uczynni, lecz nieszczególnie się z tym afiszują. Tak jest w Tajlandii.

Tajski czas

W Tajlandii należy pamiętać, że obowiązuje tu tajski czas. Zainicjowane spotkanie może okazać się bardzo przesunięte, może i godzinę, lub więcej. Nie należy się temu dziwić, gdyż Tajowie operują na swoim własnym czasie – zasadniczo oznacza to, że pojawią się wtedy, gdy są gotowi. Osobiście nienawidzę tego i nie akceptuję, ale też umawiając się z dziewczyną, celowo przychodzę pół godziny spóźniony, aby skorygować czas na tajski. Czasami mówię też znajomym, że spóźnienie się absolutnie nie wchodzi w grę. Niektórzy z Tajów są absolutnie zszokowani słysząc te słowa, nie oznacza to jednak, iż zaczną przychodzić na czas. Generalizując, ludzie z wyższego szczebla społecznego mają tendencję do bycia nieco bardziej punktualnymi, aniżeli ich koledzy z dolnej półki. Tak przynajmniej wynika z mego doświadczenia.

 Chcesz wiedzieć o nowościach na Azja Po Zmroku? Polub stronę na Facebooku.