Praca w Tajlandii


W Tajlandii o pracę jest łatwo i trudno w tym samym czasie. Śpieszę wyjaśnić. Trudno jest dlatego, że w Tajlandii istnieje coś co nazywa się listą zakazanych zawodów dla obcokrajowców i lista ta obejmuje praktycznie każdą profesję poza edukacją, hotelarstwem, gastronomią i turystyką. Mówiąc krótko i realistycznie – dla kogoś kto nie mieszka w Tajlandii i nie mam tutaj znajomości, praca w innej branży niż edukacja jest prawie nierealna. Oczywiście zdarzają się przypadki takie jak znajomy Hiszpan o imieniu Raul, który przyjechał na pałę, bez oszczędności i pracę znalazł w hiszpańskiej restauracji niemal od razu.

tajlandia-praca-szkola-nauczyciel-TEFL-ESL-nauka-angielskiego

Tak więc generalnie nie jest ciekawie. Na pociesznie jednak, popyt na naukę angielskiego w całej Azji jest ogromny i znalezienie pracy w Tajlandii jako nauczyciel angielskiego jest śmiesznie proste. Oficjalne wymagania to skończone studia licencjackie i jeden z kursów nauczycielskich takich jak TEFL albo CELTA. Oba kosztują około 1000 dolarów i trwają miesiąc czasu. W praktyce pracę da się znaleźć i bez jednego i bez drugiego… czego jednak nie polecam. Będzie się to bowiem wiązało z problemami ze znalezieniem zatrudnienia, dużym kłopotem w kwestiach wizowych i dostępne prace będą raczej tymi, których nikt inny nie chciał.

W przypadku pochodzenia z Polski dochodzi jeszcze factor nie bycia native speakerem, który jest dodatkową przeszkodą, więc lepiej pochwalić się jakimiś kwalifikacjami. Jeśli ktoś chce zrobić kurs TEFL w Tajlandii, to mogę polecić rzetelną firmę. Doświadczenie nie jest wymagane, ale polecam zrobić chociaż tydzień jakiegoś wolontariatu w Azji, aby mieć świadomość co nas czeka.

A więc jak szukamy pracy jako w Tajlandii? Jeśli chodzi o pracę w innych branżach niż edukacja, to 99% przypadków to znajomości – kiedyś kogoś gdzieś się poznało. Jeśli chodzi o uczenie angielskiego, to są 3 metody. Przede wszystkim trzeba być na miejscu w Tajlandii. W momencie w którym ktoś dostaje CV z numerem do innego kraju i nietajskim adresem, CV wyląduje w śmietniku. Także step 1 to przyjechać do Tajlandii. Step 2 to ubrać się jak człowiek a nie turysta – długie spodnie, koszula i pełne buty, nie klapki czy sandały. Na ulicy w Bangkoku od razu widać kto tu mieszka, a kto jest turystą – jeden rzut oka na ubranie i wszystko jasne.

Metoda 1 – włazimy na ajarn.com , craig list i tym podobne stronki i wysyłamy CV. Jak wspominałem na duże, nie ma co tracić czasu jeśli nie jesteśmy na miejscu w Tajlandii. Należy się upewnić, że CV zawiera zdjęcia, ponieważ największą kwalifikacją w Tajlandii jest bycie białym.

Metoda 2 – ładnie się ubieramy, drukujemy CV i ganiamy po szkołach.

Metoda 3 – znajdujemy w internecie agencje pracy i pozwalamy im zająć się wyszukaniem dla nas posady . Ma to swoje plusy i minusy. Dobry news dla czytelników to to, że ja właśnie pracuje w takiej agencji jako HR manager i moją pracą jest rekrutowanie nauczycieli do pracy w tajskich szkołach, także jeśli szukasz pracy w Tajlandii to dobrze trafiłeś. Wszystkim czytelnikom mogę pomóc w znalezieniu pracy w Tajlandii, więc najprostsza metoda to skontaktować się bezpośrednio ze mną.

Zarobki w Tajlandii jako nauczyciel angielskiego oscylują między 30,000 – 38,000 batów, czyli jakieś 3,000 do 3,800 zł.

Masz więcej pytań? Pisz.

Chcesz wiedzieć o nowościach na Azja Po Zmroku? Polub stronę na Facebooku.