Aqua Beach Club, Angeles, Filipiny

Azjatyckie gwiazdy filmów xxx

Manila Ninoy airport. Bezskutecznie wyszukuje swojego lotu na lotniskowym ekranie. Coś tu nie gra. Wpisuje flight number do googla i sprawa się wyjaśnia. Pojebałem godziny, mój samolot do Bangkoku odleciał beze mnie. Zamiast wkurwienia które chyba każdy poczułby w tej sytuacji, moje emocje były zadziwiająco odmienne – ulga. Musze zostać na Filipinach dłużej. Tak chce przeznaczenie. Przyznaje, że zakochałem się w tym kraju, a Manila, to aktualnie moje ulubione miasto w całej Azji. I choć przegapiony lot wiązał się z pewnymi problemami, albowiem koszty niedopełnienia obowiązków służbowych wyrządziły stratę w setkach dolarów, to niczego nie żałuje, ponieważ… it’s more fun in the Philipines!

A zatem skok w taryfę i z powrotem na Makati. W drodze do miasta dostaje wiadomość od randomowej Filipinki z Facebooka. Are you in Makati? Zapytała. Pomimo tego, że była już 3 lub 4 rano, spotkałem się na szybko z nową koleżanką w arabskiej restauracji, gdzie C. kopciła shishe. Nie zostałem z nią długo, bo miałem przy sobie plecak i wszystkie rzeczy typu paszport i laptop. Przedmioty których lepiej nie stracić. Nowa koleżanka nazywa się C. i okazała się niezłym ziółkiem. Ale nie tej nocy było mi dane się o tym przekonać.

Tą noc spędziłem w apartamencie Pitera. Było już zbyt późno, aby brać hotel. Ponad to, spała u niego moja „filipińska miłość”, którą dosłownie ściągnąłem z rurki w klubie go go na Edsa, o czym możesz przeczytać klikając tutaj. A jak wiadomo zawsze lepiej śpi się wtulając się do fajnej laski.

Następnego dnia przeniosłem się do hotelu Makati Palace na Burgos. Hotel godny polecenia, z basenem na 30 piętrze i fajnymi widokami za oknem (listę hoteli które polecam w Manili możesz znaleźć klikając TUTAJ). Tego wieczora ponownie umówiłem się z C. Popijając drinki w barze H&J, C. poszła do łazienki, zaraz po czym podeszła inna Filipinka, którą poznałem kilka dni wcześniej. Uważaj na C. – przestrzega – nie dość, że jest dziwką, to grała nawet w pornolu. Nie lubię tej suki. Czy C. była dziwką, czy nie, nie ma dla mnie znaczenia – wiedziałem, że nie chce ode mnie pieniędzy, bo zawsze za siebie płaci sama. Czy to za shishe, czy drinki w barze. Żadna dziwka oczekująca kasy od kolesia nie zachowuje się w ten sposób. Za to co do pornola, to… zaintrygowała mnie!

Dwie godziny później jestem z C. w Makati Palace. Czy to prawda, że grałaś w pornolu? – Zapytałem wprost. C. zmarszczyła czoło i trochę z przerażeniem, trochę z zaskoczeniem zapytała – kto ci tak powiedział?! – jej reakcja była oczywista. Grała w pornolu! Jak się okazało, C. nie tylko występowała w produkcji „Trike Patrol”, ale i jest tzw. cam model (aka cam-whore), czyli laską która przed kamerkami za kasę spełnia fantazje napalonych samców. Dla mnie bomba! Oczywiście pinga-pinga pierwsza klasa, laska była na maksa zboczona i absolutnie kochała ten sport. Tak więc dobraliśmy się idealnie. Na sam koniec wyszła na imprezę, jak gdyby przyszła mnie odwiedzić tylko i wyłącznie w jednym celu. Zostałem wykorzystany. I mam nadzieję, że będę częściej tak wykorzystywany.

Tej nocy dostałem od niej dziwną wiadomość o treści „mam chłopaka więc nie pisz do mnie więcej”. Oczywiście od razy skumałem, że to jakiś zazdrosny typ pisze z jej telefonu, natomiast co mnie bardziej dziwi to jej kondycja – ledwo wyszła ode mnie, już grzmoci jakiegoś fagasa. Oczywiście następnego dnia zostałem odblokowany i moje przypuszczenia okazały się sprawdzić, wiadomość napisana przez kogoś innego.

To już kolejna gwiazda filmów XXX która mi się przytrafiła. Poprzednią spotkałem długie lata temu, w Bangkoku, podczas pierwszych lat mojego pobytu. Poznana na Badoo, okazała się być głuchą. I jakież to było błogosławieństwo. Żadnego pieprzenia, zero farazonów, dramatów, etc. Jak już się komunikowaliśmy to z czymś konkretnym. Rozmawialiśmy językiem migowym, którego oczywiście nie znam. Mimo wszystko jest on mega logiczny i improwizując, można się dogadać jak w kalamburach. A kiedy naprawdę było ciężko się zrozumieć, wtedy pisaliśmy wiadomości na tablecie i jej brak słuchu w ogóle nie był problem. Robiła za to takie dziwne odgłosy w łóżku, które sam nie wiem czy bardziej mnie śmieszyły, czy jarały. Ale do rzeczy.

Pewnego dnia zapytała mnie, czy lubię pornole. Przytknąłem głową, myśląc, że chce coś wspólnie pooglądać na rozgrzewkę przed przystąpieniem do certain activities. Tymczasem ona odpala jedną z darmowych stronek z filmami dla dorosłych i po 5 minutach szukania prezentuje swój film. Brała udział w produkcji „Asian street meat”, gdzie starzy obleśni Angole przerabiają ładne i brzydkie Tajki (w sumie chyba każdą która się zgodzi). Potem wyłączyła stronę i nie chciała podzielić się linkiem.

Następnego dnia wszedłem stronę xxx videos i szukając po tagach „Thai” przejechałem każde video, aż do sukcesu. Zajęło mi to chyba z dwie godziny, ale video znalazłem i do dzisiaj wisi w „ulubionych” w przeglądarce. Było to już tyle lat temu, że nawet nie pamiętam jej imienia. Zresztą ostatni update z jej fejsbuka zanim przestała z niego korzystać, to było zaciążenie z jakimś ruskiem w Pattaya i przepadł po niej ślad. A szkoda, bo to naprawdę fajna dziewczynka była. Nie na co dzień trafiają się głuchonieme gwiazdy pornoli. (Update: magicznie po jak napisałem ten paragraf, laska wyskoczyła mi jako sugestia znajomych na twarzo-książce i kontakt odzyskany!)

Teraz pozostaje mi odnalezienie C. na Trike Patrolu. Niestety na Filipinach strona jest zablokowana i trzeba używać VPNu. Niby nic, ale Filipiny mają chyba najgorszy internet na świecie, więc jak jeszcze dowali się do tego jakieś proxy to robi się dramat.

Będą przy temacie, lubię robić różne eksperymenty socjologiczne na Filipinach, bo to co tutaj przechodzi, w żadnym innym kraju nie ma racji bytu. I tak np. zapastowałem na Craiglist, że zrobię chętnym paniom dzieciaka i dostałem chyba z 5 emaili od chętnych Filipinek. Był nawet email od jakiegoś faceta który pytał czy mogę zaciążyć jego żonę. Ale ja nie o tym. Innym razem, również z ciekawości, zapostowałem, że szukam chętnych dziewczyn do gry w filmach dla dorosłych. Zgłosiła się jedna ruska i ze dwie Filipinki, z czego jedna zdawała się mega zachwycona tym pomysłem.

Po krótkich negocjacjach umówiliśmy się na 5000 peso, omówiliśmy szczegółowy scenariusz i pozostała ostatnia rzecz – zgoda jej męża. Z jej mężem rozmawiałem przez Whats App. Był zachwycony pomysłem przerobienia jego żony przed kamerą i suma 5000 peso wydawała mu się fair. Zapytał nawet czy dla bezpieczeństwa małżonki może przyjść na plan filmu.

Filmu oczywiście nie nakręciłem, ani tym bardziej nikomu nie zrobiłem bękarta, to tak FYI 😀

A właśnie, mówiąc o bękartach, znowu mi się przytrafiła przygoda…
Ja nie wiem co te Filipinki mają z tym rozmnażaniem się. Pewnej sobotniej nocy, podczas dość mocno zakrapianej imprezy w Royalu poznałem laskę, która od razu dość mocno naciskała, abym zrobił jej dziecko… ale to już temat na inną historie!

Przy okazji – podaje terminy wspólnych wypadów na Filipiny. Na te daty już są zapisani ludzie, więc będzie zajebista ekipa 👍Jakie są imprezy z nami, możecie zobaczyć na zdjęciach na forum 😎

Trasa: Manila – Angeles – Puerto Galera (11 dni). Dużo imprezowania, dużo dziewczyn i trochę zwiedzania. Na sam koniec relaks w Puerto Galera gdzie można zrobić zdjęcie z epicką plażą w tle, ponurkować, zobaczyć rafy koralowe, żółwie morskie i poprzytulać się na plaży z kimś dobrze wyglądającym 😅

4 – 15 sierpień

1 – 11 wrzesień

5 – 16 październik

1 – 11 listopad

22 listopad – 4 grudzień

20 grudzień – 1 styczeń

Koszt takiego wypadu to 3,700 PLN

Hotele w standardzie 3* (można upgrejdować)

W cenie: wspólne imprezy, odbiór z lotniska, opieka na miejscu. In other words: dużo fun’u, dużo alko i dużo dziewczyn.

Wybierasz się na Filipiny? Zapoznaj się z programem wycieczki Manila Po Zmroku którą organizuje.

Chcesz wiedzieć o nowościach na Azja Po Zmroku? Polub stronę na Facebooku.

Zapraszam również do dołączenia do dyskusji na zamkniętym forum Forum Azja Po Zmroku, tylko dla facetów! Mamy już ponad 5,500 użytkowników i można dowiedzieć się wielu ciekawych rzeczy o Azji.

Nie zapomnij też subskrybować kanał YouTube na którym ra na ruski rok coś dodaje 😀

8 thoughts on “Azjatyckie gwiazdy filmów xxx

  1. Czy te gwiazdki porno są w łóżku uległe jak większość Tajek i Filipinek, czy wykazują się już jakimiś umiejętnościami?

  2. Słyszałem że w sylwestra i kilka dni po jest kiepsko z imprezami i to martwy sezon?
    Będzie wycieczka w stylu Sylwester i kilka dni stycznia na Filipinach? Dzieje się tam wtedy coś?

  3. “(Update: magicznie po jak napisałem ten paragraf, laska wyskoczyła mi jako sugestia znajomych na twarzo-książce i kontakt odzyskany!”

    Zuckerberg aż tak już wszystkich zinwigilował…

Leave a Reply