Tajska randka z dreszczykiem


tajlandia, bangkok, azja po zmroku

Tego poranka obudziłem się podekscytowany w jednym z guest house’ów dla turystów w Bangkoku. Było to ponad 5 lat temu, chociaż mieszkałem już wtedy w Tajlandii, to moim miejscem tymczasowej rezydencji była prowincja Trang, na dalekim południu. Dlaczego podekscytowany? Ano miałem spotkać się z fajną Tajką poznaną przez internet, która wydawała się wyuzdaną suką, czyli innymi słowy – miało być fajnie.

tajlandia, bangkok, azja po zmroku

Ponieważ byłem wtedy totalnym nowicjuszem w Azji z niespełna rokiem doświadczenia na dzikim wschodzie, jej zachowanie nie wzbudziło we mnie żadnych wątpliwości. Po prostu myślałem, że jest trochę zboczona i stąd jej requesty, żeby pokazywać jej przez kamerkę pewne charakterystyczne dla mężczyzn części ciała, a także inne bujne fantazje łóżkowe. Po kilku rozmowach z ów Tajką, w końcu mieliśmy się okazuję spotkać – byłem w stolicy Tajlandii.

Umówiliśmy się nigdzie indziej, a w jej apartamencie, wszak nie owijając w bawełnę, byliśmy ustawieni na ruchanie. W dzisiejszych czasach od razu wzbudziłoby to moje podejrzenia, ale wtedy nie byłem jeszcze tak obcykany w tutejszych realiach. Udałem się pod wskazany adres w dzielnicy Ari, pukam do drzwi i oto odchylają się przede mną wrota do…

…do niczego. A nawet gorzej, bo pomimo tego, że na pierwszy rzut oka wyglądała na fajną laskę – z dużym cyckiem, wklęsłą talią i płaskim brzuchem – to jak tylko się odezwała zajebiście męskim głosem, to przez moje ciało przeszedł dreszcz przerażenia. Z własnej inicjatywy poszedłem odwiedzić ladyboya! I byłem umówiony na seks z nim 🙁

Nie wiedząc czemu nie uciekłem od razu, wszedłem niepewnie i z przerażeniem do środka. Na półce widniał obrazek z jakimś grubym zboczonym  Niemcem, który zapewne jest mężczyzną tego ladyboyca. Pierwszy co przyszło mi do głowy – ciekawe czy to on wali ladyboya, czy ladyboy jego. A może się zmieniają? Bo mam takiego kolegę z Anglii który mówi, że czasami się z nimi zamienia 😮

Anyway, pokazuje stopą na ten obrazek i mówię „who’s that?”. Dopiero chwilę później przypomniałem sobie, że pokazywanie na kogokolwiek stopą jest zajebiście obraźliwe, a ja własnie zrobiłem to w kierunku jej/jego „męża”

Ladyboy zignorował moje pytanie i patrząc na moje przyrodzenie, oblizując przy tym jednocześnie wargi powiedział „sooo, what are we gonna do?”. Tego już nie wytrzymałem. Poczułem, że jestem bowiem bardzo blisko bycia zgwałconym przez faceta w spódnicy.

„Musze się napić wody, idę do sklepu” – mówię – „ale ja mam wodę, naleje ci – odpiera ladyboy. Nie wiedziałem co wymyślić, więc użyłem wymówki, że „ale ja jestem FARANG, ja muszę pić specjalną wodę z 7/11, inna mi szkodzi” 😀 Jak tylko wyszedłem za drzwi, to biegłem takim galopem ile sił w nogach, jak najdalej od tego miejsca…

Wniosek jest taki – jeśli laska coś zbyt otwarcie oferuję seks nowo poznanemu facetowi, to jest to jedna z trzech możliwości – chce cię okraść, jest dziwką, albo w ogóle nie jest kobietą. W tym przypadku była to opcja numer 3, ale przez opcję 1 oraz 2 również przechodziłem !

Chcesz wiedzieć o nowościach na Azja Po Zmroku? Polub stronę na Facebooku.

Zapraszam również do dołączenia do dyskusji na Forum Azja Po Zmroku

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zapisz się na newsletter!