Filipiny Po Zmroku


W dzisiejszym odcinku oddaje głos koledze który od lat mieszka w Manili – stolicy Filipin. Poniższy tekst ukazał się na forum Azja Po Zmroku i jest przeniesiony na „główną” za zgodą autora.

Filipiny Manila Azja Po Zmorku

FILIPINY

Ponieważ parę osób pytało mnie jak wygląda sytuacja we wiadomym temacie na Filipinach, poniżej małe podsumowanie regionu stołecznego. Ceny dot.Manili są orientacyjne, ale prawdziwe (5k php ~ $100), osobiście nigdy w Manili za te usługi nie płaciłem, jest tutaj tyle chętnych dup za free, że byłoby to głupotą, zwłaszcza, że podobnie jak wszystko w Manili i ten sektor jest zdecydowanie przewartościowany.

W dużych miastach (Manila, Cebu) jest w zasadzie podobnie jak w Bangkoku czy Phnom Penh – dla amatorów płacenia za takie usługi, łatwe do znalezienia są rewiry w których spotkać można pracujące dziewczyny, etc.

W Manili jednym z popularniejszych wśród turystów/ekspatów miejsc jest P.Burgos Steer. w Makati, z kilkunastoma typowymi barami (z tak kultowym jak tandetny Ringside na czele, w którym karzełki-„bokserzy” staczają pojedynki) gdzie po zapłaceniu barfine, laskę bierze się na chatę w celu sfinalizowania transakcji.
Można trafić tam niezłe okazy ale mimo wszystko słabo i drogo w porównaniu do BKK czy Pattayi. Stawki w porównaniu z innymi miejscami wprost horrendalne, bf + zwykle osobna opłata dla dupy wahać się może w granicach 5-10k php za najlepsze sztuki, ceny drinków/piwa w tych barach równie mało zachęcające, a ceny ladydrinków już zupełnie z kosmosu.
Generalnie miejsce dla niezorientowanych/naiwnych turystów lub osób zbyt leniwych na jakąkolwiek aktywność.

Na tej samej P.Burgos Steer. oczywiście spotkać można ‚masażystki’ i typowe freelancerki (których wszędzie jest cała masa), kasa jest kwestią jakości, umiejętności negocjacyjnych i własnego wieku/wyglądu, przeciętnie za 2-3k php spokojnie można dupę już wyjąć. Nie brakuje też rzecz jasna koni ale ryzyka jak w Tajlandii praktycznie nie ma – nie wyobrażam sobie jak najebanym trzeba być żeby nie rozpoznać lokalnego ladyboya.

Kolejnym popularnym miejscem jest Cafe Havana w Glorietta3 w Makati. Bardzo popularny salsa bar – wieczorami wypełniony dziwkami i ekspatami poszukującymi swoich zdobyczy.
Innym popularnym rejonem jest Malate, miejscówka zdecydowanie dla amatorów starych, grubych i brzydkich panien. Nie żeby nie zdarzały się jakieś bardziej atrakcyjne ale generalnie szkoda marnować tam czasu. Miejsce wciąż pełne ekspatów, głównie starszych Australijczyków i Amerykanów.

Drugim biegunem jest Fort Bonifaccio/Global City w Taguig.
Kilka najpopularniejszych (i najdroższych) w Manili klubów gdzie spotkać można prawdziwe torpedy, jeśli ktoś jest amatorem takowych. Cen tutaj nie podam, bardzo indywidualna kwestia.
Jak wspomniałem wcześniej nie interesuje mnie płacenie za te sprawy do tego takie typowe kurwiszony absolutnie nie są w moim typie więc bywam tam bardzo sporadycznie.
W okolicach High Street w Global City usytuowanych jest wiele pubów, etc., gdzie można spokojnie łowić normalne laski, jednym z moich ulubionych jest TipsyPig (choć i tu można spotkać freelancerki) oraz kompleks Fort Strip.

Generalnie High Street w Global City jest wg mnie miejscem z największym stężeniem najładniejszych dup w Metro Manila. Dobrze pokręcić się tam w porze lunchu lub lepiej po południu gdy kończą pracę, jest na co popatrzeć 😉

Bez kłopotu pracującą dziewczynę można znaleźć też korzystając z Badoo, Tindera, Weechat bądź craigslist.manila.

Zdecydowanie ekonomiczniejszym rozwiązaniem dla amatorów płatnych uciech jest wizyta w Angeles City.
Miasto 90km na północ od Manili (taxi 2,5-3kphp, bus~150php) ma status filipińskiej Pattayi.
Stara amerykańska baza wojskowa (zamknięta bodajże w 1991r) pozostawiła po sobie bagaż w postaci dzielnicy ukierunkowanej na zaspokajanie wiadomych potrzeb.
Porównanie do Pattayi jest mocno na wyrost, ale z pewnością jest to centrum tej formy rozrywki na Filipinach.

Lokalna Walking Street / Fields Avenue zamykana jest dla ruchu samochodowego bodajże ok 18 i wtedy zaczyna się całonocna balanga.
Na samej WS oraz będących jej przedłużeniem Perimeter Rd i Don Juico Ave usytuowanych jest co najmniej kilkadziesiąt barów (pewnie dobrze ponad 100). Nie ma tu miejsc jakoś wyjątkowo ekskluzywnych za to podłych nor w ilości wystarczającej.
O ile WS jako tako trzyma poziom, to im dalej od niej tym ciężej znaleźć coś ciekawego.
Oczywiście razem z jakością spadają też ceny, o ile na WS barfine wynosi przeciętnie 2,5-3,5k php (w tą cenę wliczona jest kompletna usługa – bierzesz pannę na tak długo jak chcesz, byle nie spóźniła się następnego dnia do pracy (choć i to można ogarnąć) to w tych dalej położonych barach opłata może wynieść zaledwie 1-1,5k php, ale trzeba mieć szczęście (i być tuż po otwarciu) żeby wyjąć coś ciekawego 😉

Na Don Juico Ave (w bezpośredniej bliskości tzw. Korean town) jest kilkanaście barów czynnych od 10-11 rano do max północy – coś dla amatorów świeżego mięska na śniadanie – tam znaleźć można bardzo fajne towary.

Dużym plusem Angeles w porównaniu do Manili są ceny, zarówno dup jak i alkoholu. Podczas Happy Hours, butelka SanMiga kosztuje na WS zwykle ok.50-60php w zależności od baru. Standardowo piwo kosztuje 80 do 120php w najdroższych barach na WS – w niektórych barach w Manili może to być nawet 3-4x drożej.

Fields Avenue od wczesnego wieczora wypełnione jest freelancerkami. Konfiguracje dowolne – trój- czy czworokąty – żadnego problemu, dupa w zaawansowej ciąży – również nie ma kłopotu. Ceny przeróżne – te przeciętne pójdą nawet za 500php, lepsze będą chciały 1000php.
Dla amatorów filipińskich koni – ich stanowiska usytuowane są tuż przy Phillies Sports Grill and Bar, tuż za Walking Street.
Niedaleko koni można znaleźć masażystki i te mogę polecić – mnóstwo naprawę bardzo ładnych dziewczyn. Z reguły kwestia dotyczy wyłącznie masażu (bynajmniej nie happy), no ale zawsze można umówić się na następny dzień.

Nie ma problemu z zabajerowaniem laski z baru i bzyknięciem jej za free, minus taki, że trzeba czekać aż skończy pracę co w przypadku WS może oznaczać czasem do 3-4 rano więc lepiej takich sztuczek próbować poza WS. Mam tam parę znajomych dup z którymi czasem ustawiam się na bzykanie gdy mają dni wolne, ale coraz rzadziej chce mi się tam jeździć, tyle tego towaru do przerobienia w Manili. 😉

Byłem kiedyś z kumplem dla śmiechu w naprawdę podłej dziurze tuż przy WS, chyba najmniejszy bar świata jaki widziałem, którego połowę zajmowała kanapa ze śpiącą na niej i potwornie chrapiącą mama-san. W menu były 2 bardzo przeciętne i 1 brzydka dupa (ale wszystkie młode). Weszliśmy tam tylko na piwo, ale że było śmiesznie i dziewczyny sympatyczne to wypiliśmy po 2 czy 3, wychodząc laski wiedziały już oczywiście, że nie spędzą z nami nocy, ale na odchodnym wszystkie 3 dupy zaoferowały mi pójście ze mną (na całą noc) za 750php.

Jedną z najlepszych opcji jeśli nie chcesz płacić bf jest klub High Society usytuowany ok 100m od wejścia na WS od strony McArthur Highway. Nie sposób tam nie trafić – każdy wskaże drogę. Biba zaczyna się tam co dzień od ok 23 (w weekendy wstęp płatny 200php), kończą tam wszystkie freelancerki i dupy które nie znalazły szczęścia w swoich barach. Wyrwanie dupy za kasę zajmuje tam 5 minut (przeciętnie 1k php) , za darmochę trochę trzeba się postarać, ale też nie ma problemu. Ceny akceptowalne (piwo 100php) więc można wszystko bardzo budżetowo ogarnąć.

Cała WS pełna jest gości sprzedających wszelakie specyfiki – viagra, kamagra, cialis – wszystko to można kupić w cenie killkudziesięciokrotnie tańszej niż w Manili.
Gdy kiedykolwiek coś tam kupuję, zawsze mam stałą taktykę która działa w 100% – ile by gościu nie krzyknął na start – śmieję mu się w twarz i mówię że ostatnim razem płaciłem 100php i nie mam zamiaru płacić więcej niż 120php – poużala się trochę, czasem nawet zrezygnuje ale następny już idzie na taki układ i tym sposobem viagra czy cialis (oczywiście w ilości 4szt) kosztują max 120php.
Startowe ceny na P.Burgos jakie parę tygodni temu słyszałem to było co najmniej 5k php (za 4 szt viagry) i ludzie kupowali….

Wszystkie dupy pracujące w barach mają obowiązek comiesięcznych badań lekarskich, i zawsze obwieszone są identyfikatorami potwierdzającymi ich wykonanie etc. Co dupa robi od dnia po wykonaniu badania aż do następnego to zupełnie inna para kaloszy więc lepiej dobrze zastanowić się zanim pójdzie się na całość tym bardziej, że Filipinki uwielbiają bzykać się bez gumy, generalnie zupełnie nie uznają tej formy zabezpieczenia.

Umawianie się z normalnymi dziewczynami to równie banalna sprawa, z mojego doświadczenia najlepsze jest filipinocupid (płatna), pinalove (identyczne jak thaifriendly), dateinasia oraz klasycznie Badoo, Tinder (tylko trzeba odfiltrować te pracujące).
W Manili skuteczność w zasadzie 100% – każde spotkanie kończy się we wiadomy sposób.
Jeśli dupa jest młodsza albo z prowincji to rzadko zdecyduje się spotkać sama – zwykle dla bezpieczeństwa z koleżanką albo kolegą gejem.

Generalnie jeśli prezentujesz typ za którym Filipinki szaleją – wysoki, jasne włosy, niebieskie oczy, „długi” nos – nie sposób opędzić się od lokalnych towarów.

Chcesz wiedzieć o nowościach na Azja Po Zmroku? Polub stronę na Facebooku.

Zapraszam również do dołączenia do dyskusji na Forum Azja Po Zmroku

Reklamy

7 uwag do wpisu “Filipiny Po Zmroku

  1. Jak tam jest z bezpieczeństwem? Stereotyp jest taki, że w Manili nawet w ciągu dnia będzie się napadniętym i okradzionym niezależnie od tego, że jest się w ścisłym centrum i dookoła milion ludzi. Czyli dokładnie odwrotnie niż w Tajlandii, która w najciemniejszym zakątku jest bezpieczna.

    A jaka jest prawda? Można tam jechać samemu czy trzeba brać ze sobą ekipę 10 chłopa i pilnować się nawzajem? No i tradycyjne pytanie jak wygląda internet, czy szybki net przez który można pracować tam istnieje?

    Polubienie

  2. heh HIV i badania dup, od zawsze mnie ten temat bawi

    1) testy wygladaja tak ze alf zbiera dane dup i
    a) drukuje certy sam przybijajac pieczatki
    b) ci more sophisticated nastawieni na lokalesow leca do lekarza i drukuja bulkiem fejki

    2) testy najnowszej generacji sa w stanie wykryc HIV po 3 tygodniach ale zapewne nie sa stosowane w Filipinach bo sa drogie wiec pozostaja te ktore sa w stanie wykryc po 3 miechach, co oznacza ze laska moze latac z syfem od 4 miechow a ciagle minus na papierze…

    ja w Filipinach albo Indonezji balbym sie dotknac laske w gumie a co dopiero ja przeruchac 😉

    wiekszosc zagadanych na WeChacie (tak dla beki oczywscie) bylo zdziwionych ze pytam o seks bez gumy, przeciez to normalne ze ruchanie bez….

    Polubienie

    • Bez przesady. Jak używasz kondoma, to bardziej prawdopodobne, ze zginiesz na skuterze jadąc po laskę (30 trupów dziennie w samej Tajlandii!) niż, ze umrzesz z powodu STDs które teoretycznie mógłbyś dostać.

      Polubienie

  3. bywalem na Bagong Silang uwazanym za najbardziej niebezpieczne miejsce w Manili , mieszkalem przez pol roku na dzielnicy Novaliches ,wypity nocne podroze jeepney , duzo bezpieczniej jak w Polsce czy w Londynie . Na Filipinach dobre jest to ze latwo znajdziesz laske na bzykanie jak i latwo material na zone ktora bedzie dziewica. Tam jest jak Pazura powiedzial z Krolla grzeczne dziewczyny siedza w domu a kurwy stoja za brama. Latwo poznac po stylu ubierania, jak laska ma sexowny stroj to i latwa na nocke jak ma biala koszule zapieta po sam kolnierz to moze byc nawet dziewica . Tam religia katolicka ma duzy wplyw na ludzi . Mam zone Filipinke i jest to najlepsza zona swiata ,ale na boki tez skacze bo co sobie odmawiac , bede w Manili 17 luty szukam alibi ze niby spotkalem starego kumpla z Polski, ktos bedzie w tym samym czasie niech da znac pokaze najlepsze miejsca na dupeczki w tym moje ulubione Subic Olongapo

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s