Wierna jak Tajka


Wierna jak Tajka, to fraza którą sarkastycznie lubię używać wraz ze znajomymi, którzy również zamieszkują stolicę Tajlandii. Nie zrozumcie mnie źle, nie każda Tajka należy do tych, które walą się jak domki z kart, zmieniając partnerów częściej niż majtki do prania, aczkolwiek ty, jako obcokrajowiec, lub o zgrozo, turysta, osoba która najprawdopodobniej wyląduje na Sukumvith, Silom, Khao San, bądź też jednym z innych miejsc uczęszczanych przez turystów, takich jak Pattaya, Phuket, Koh Phangan, etc, możesz być niemal pewny, że twoja Tajska dziewczyna będzie walić się na boki.

tajka-plaza-tajladia

Tak już tutaj jest. I ty tego nie zmienisz. Jeśli poznałeś swoją dziewczynę na uniwersytecie, w biurze w którym pracujesz, lub na odludziu o którym przewodnik lonely planet nawet nie wspomina i do tego nie zna ona języka angielskiego, lub jąkając się, potrafi wymówić kilka zdań, to masz jeszcze szansę, że to będzie coś na wzór prawdziwego związku, do jakich przywykłeś w Europie.

Jeśli jednak poznałeś ją na jednej ze stron randkowych w internecie, w jednej z dzielnic Bangkoku, gdzie turyści lub expaci lubią spędzać swój wolny czas, najprawdopodobniej będzie ona zaliczać się do grupy tzw. bad girls (tym terminem Tajki lubią się zwracać wobec koleżanek, których nie obdarowują szczególną sympatią). Poznanie dziewczyny na wyspie, lub też jednym z nadmorskich kurortów, takich jak Hua Hin, czy Cha Am, również nie wróży miłości póki śmierć was nie rozłączy. Zastanawiałeś się kiedyś dlaczego Tajka, która nie skończyła nawet średniej szkoły, bez problemu dogaduje się po angielsku? Od kogoś miała okazję się poduczyć, resztę domyśl się sam.

Tajki lubią kłamać. Czasami nawet same się do tego przyznając mówiąc bang wela chop go hok. Aczkolwiek w większości przypadków będą kłamać, że nie kłamią. Zapytaj 100 Tajek czy ma chłopaka, może jedna odpowie twierdząco, dodając przy tym, że źle ją boyfriend traktuje i być może wkrótce już się rozstaną. Zapytaj 100 Tajek, czy kiedykolwiek zdradziły chłopaka. 99 odpowie, że absolutnie nigdy, nawet jeśli robią to w tym właśnie momencie.

I good girl. You playboy, you have girl many many. 

Lubią recytować tajskie niewiasty. Zazwyczaj im częściej Tajka powtarza, że jest good girl, tym większym jest przeciwieństwem tego co właśnie powiedziała. Jeden chłopak z Francji, który niedługo przyjeżdża na wakacje, jeden chłopak z Niemiec, na miejscu w Bangkoku, gdzie aktualnie mieszka Tajka, i jeden Tajski chłopak na wsi w Issan, z której pochodzi nasza Tajka. A własnie, that brings us to another famous phrase – I chop only white boy. Only farang. Thai guy no good. Większość Tajek które spotkasz, powie, że wcale nie interesują je Tajowie. One tylko na białego lecą. To następna popularna ściema którą usłyszysz od wielu Tajek. Aaaaa, powiedziała ci, że jesteś jej pierwszym białym facetem, z którym się ruchnęła? Uwierzyłeś jej? Hehe.

Na profilu randkowym każdej Tajki napisane jest, że szukają tylko faceta na stałe i prawdziwej miłości. Większość z nich pójdzie się walić na pierwszej randce i nie przestanie rozmawiać z innymi typami, nie usunie konta z Tindera i prędzej czy później spotka się z kimś innym, a historia będzie toczyć się kołem. I przy tym dalej będzie przeświadczona, że to faceci są chujowi, ona ma pecha, jest sobie taką good girl, która spotyka samych bad guys.

Czy więc warto wiązać się z Tajkami?

Na to pytanie musisz odpowiedzieć sobie sam. Ja wychodzę z założenia, że nie można oczekiwać od innych czegoś, czego sami nie jesteśmy w stanie, tudzież nie zamierzamy robić lub przestrzegać. Tak więc ja podchodzę do tego tak: mówię Tajką, to co chcą usłyszeć, unikam pewnych tematów, nawet skłamie, kiedy trzeba (nooo, I don’t know whose toothbrush is in the toilet! Maybe my mom left it here when she paid me a visit recent week) i kiedy one robią to samo, udaje, że nic nie widzę i o niczym nie wiem. „Wierzę” w ich śmieszne ściemy typy „to jest mój brat”, albo „ostatni raz ruchałam się 6 miesięcy temu”. I jest mi z tym dobrze 🙂

Dlaczego? Ponieważ jestem facetem i wolę mieć dużo lasek aniżeli jedną ukochaną. Fajnych, młodych, zgrabnych i z dużymi cyckami. I ja takie mam. Dużo. Za nic nie przepraszam. Takim stworzyła mnie natura.

Chcesz wiedzieć o nowościach na Azja Po Zmroku? Polub stronę na Facebooku.

 

Advertisements

7 uwag do wpisu “Wierna jak Tajka

    • Jakby nie patrzeć, cały ten temat jest dość kontrowersyjny i znam kilka osób, które się w tej kwesti się ze mną absoltnie nie zgadzają. Aczkolwiek takie jest moje odczucie po 5 latach w Tajlandii, zamieszkiwania w 4 róznych miastach, studiowaniu na jednym uniwersytecie i pracy na 3 innych, no i oczywiście umawaianiu się już chyba z 4 cyfrową ilością Tajek.

      Lubię to

      • Być może. Sam kiedyś twierdziłem, że hedonizm jest sensem naszego życia ale z biegiem lat zaczynam się zastanawiać, czy jedna wartościowa osoba na starość nie jest warta więcej niż „czterocyfrowa” liczba numerków 😉
        Ale każdemu co jego. Jeśli właśnie taki styl życia się podoba – Go ahead and enjoy! 🙂

        Lubię to

  1. Z tego co piszesz wynika, ze trzeba w Tajlandi robic regularne badania krwi i moczu oraz uzywac caly czas prezerwatyw .W Chinach i Wietnamie znacznie trudniej o dziewczyne ale jak juz ja bedziesz mial to szansa ze cie zdradzi jest minimalna. Nie wazne czy bialy czy azjata ,wszystkie ladne dziewczyny na calym swiecie (A ZWLASZCZA AZJATKI) najpierw patrza na grubosc twojego portfela a dopiero w drugiej kolejnosci na ciebie. Mozna byc super przystojnym ale jak portfel pusty to nie jestes sexy. Jest to normalne zachowanie biologiczne dlatego wszystkie zachowuja sie tak samo. Kiedys ladne dziewczyny (przecietne i brzydkie nigdy nie maja wyboru) szukaly wielkiego faceta z miesniami, zeby ich mogl ochronic przed tygrysami i przynosil do jaskini mieso z polowania dla nich i ich dzieci. Teraz dobrobyt i ochrone gwaratuje kasa. Z duzymi cyckami w Tajlandi ? no chyba ze sztuczne. Jak lubisz z duzymi i azjatki to tylko polnocne Chiny , Mongolia i Korea.

    Lubię to

    • Haha, no tak, z cyckami w Tajlandii jest problem! Zgadzam się, że Wietnamki są o niebo lepsze na dziewczyny. Chinek za bardzo nie znam… I jasne, walenie lasek bez gumy w Tajlandii to gwarantowany problem.

      Lubię to

  2. Wietnamki i Chinki maja ta samom mentalnosc uksztaltowana przez silne wplywy konfucjonizmu. Przyczym latwiej znalesc piekna Wietnamke jak dobze wygladasz a nie masz duzo kasy ( w Wietnamie jest mniej zamoznych mezczyzn niz w Chinach )

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s