Tajskie społeczeństwo – system edukacji i oświaty, system klasowy, tajskie imiona i ich znaczenia


System edukacji i oświaty w Tajlandii

Tajowie są zasadniczo bardzo przyjaźni, czarujący i gościnni, niestety jednak dla wielu z nich, pieniądze lub słaby dostęp do edukacji stanowią poważmy problem. Agrokultura wciąż jest największą gałęzią tajskiego przemysłu jeśli chodzi o zatrudnienie. Większość Tajów pracuje na posadach, które na zachodzie określa się jako niewykwalifikowana siła robocza. Z bardzo ograniczonymi możliwościami zatrudniania w wiejskich obszarach, nie ma zapotrzebowania na wyższe wykształcenie, i bardzo wielu Tajów nie kończy nawet liceum. Ci którzy kończą studia, są jednak podziwiani i prace w mieście znajdą zawsze.

tajlandia-bangkok-liceum-uczniowie

Tajskie szkoły państwowe zazwyczaj mają 50 uczniów w jednej klasie. Uczniowie nie dostają równej uwagi od nauczycieli, a co więcej, tajski system edukacji nie zachęca uczniów do samodzielnego myślenia. Mając „przyjemność” i przywilej pracować w tajskiej szkole państwowej, miałem okazję zaobserwować tajskich nauczycieli w pracy. Wielu z nich ma dosyć prze-datowane metody, polegające na dawaniu wykładu, gdzie uczniowie mają siedzieć i słuchać, co nie jest tym, co przemawia do leniwych tajskich nastolatków. Jednym zdaniem – jest duże pole do poprawy. Mając jednak 50 uczniów w klasie, nauczyciele nie mogą dawać studentom zbyt wiele elastyczności, ponieważ tajskie dzieci mają to do siebie, że lubią zachowywać się jak banda rozwrzeszczanych małp. Uczenie się na pamięć i bezmyślne powtarzanie to standard w tajskich szkołach. Krytyczne myślenie w ogóle nie istnieje.

Poza Bangkokiem, wielu uczniów chodzi do szkoły wyłącznie przez 6 lat, co do niedawna było oficjalnym wymogiem jako minimum edukacyjne przez które musi przejść każda jednostka (dla niektórych naprawdę pechowych dzieci, 6 lat szkoły to dużo i kończą jeszcze wcześniej). Głównym powodem dla którego uczniowie uczęszczają do szkoły przez tak krótki okres, to brak środków finansowych rodziców. Książki i szkolne mundurki nie są tanie. Oczywiście jest to wielce smutne. Innym z powodów jest to, że rodzice chcą, aby ich dzieci pomagały w rodzinnym biznesie, co zazwyczaj oznacza pracę na farmie ryżowej.

System klas w Tajlandii

Tajowie mają bardzo zróżnicowany system klasowy. Biznes w tajskim społeczeństwie jest zdominowany przez bogatych – głównie Tajów mieszkających w Bangkoku, wielu z których jest etnicznie Chińczykami. Chińscy Tajowie, jak często się na nich mówi, mogą być rozpoznani przez swą jaśniejszą skórę i ogólnie bardziej chiński wygląd. Po drugim końcu tajskiego społeczeństwa ssą farmerzy z wiosek, których łatwo rozpoznać ze względu na ciemną karnację skóry i niższy wzrost.

tajowie-tajlandia-bangkok-skuter-diewczyny

Nie ma znaczenia z jakiego z której klasy pochodzi Taj, dla każdego z nich, wygląd jest bardzo ważny. Nie myśl, że luźne ubrania w których widziałeś Tajów na Phuket, czy w Pattaya są normą w Tajlandii. Tajowie są generalnie bardzo przejęci tym jak wyglądają i ubierają się bardziej konserwatywnie niż ludzie ze świata zachodniego (co może być trudne do uwierzenia, jeśli ktoś był wyłącznie w turystycznych miejscowościach, ale to tylko 5% całego kraju). Wystarczy udać się do jednego z centrów handlowych w Bangkoku i można zaobserwować, że większość Tajów jest ubrana raczej „grzecznie”, z męską częścią populacji zawsze noszącą długie spodnie i pełne buty (dokładnie na odwrót od typowego turysty w krótkich spodenkach i klapkach). Kobiety zaś zawsze mają zrobione włosy i make up położony na twarzy. Raczej nie jest typowym zachowaniem dla Tajów, aby pójść ubranym w byle co, w inne miejsce niż plaża, park, lub inne miejsce w którym uprawia się sport.

System klasowy w Tajlandii jest trochę inny niż w innych krajach. Tutaj, Tajowie z niższych sfer nie oburzają się w żaden sposób na tych z wyższych szczebli społeczeństwa. Wręcz przeciwnie – bywa i tak, że patrzą na nich z pozytywną zazdrością i starają się poprawić swoje życie, aby dojść do ich poziomu. Kasa w Tajlandii jest głównie w Bangkoku, który jest absolutnie największym centrum biznesu, ale też południe kraju odróżnia się zdecydowanie od północy, posiadając wiele dochodowych przemysłów, takich jak kauczuk.

Tajowie żyją generalnie w harmonii między sobą, aczkolwiek wielu z nich ma odbiegające opinię na poszczególne kwestię i siebie samych. Niektórzy „prawdziwi Tajowie” mają nie-najlepszą opinię, o tych zmieszanych z chińską krwią. Powodem jest ich miłość do pieniędzy. Jako szefowie i właściciele biznesów, chińscy Tajowie mają opinię skąpych, negocjujących ceny do ostatniego satanga (1 bat to około 10 groszy, i jednego bata można rozmienić na 100 satangów). Ponad to, chińscy Tajowie zdają się nie być tak przyjaźni, jak „prawdziwi Tajowie”. Wielu z chińskich Tajów jest bardzo skoncentrowana na biznesie, jak ma to miejsce nie tylko w Tajlandii, ale i całej Azji i reszcie świata i uważają oni resztę Tajów za leniwych (tutaj jak najbardziej się z nimi zgadzam). Można powiedzieć, że Tajowie nie są zbyt wydolni w pracy i jest ta praca wykonywana w ich własnym, powolnym rytmie. W rzeczy samej, gdzie w Bangkoku się nie udać, można zaobserwować śpiących Tajów w pracy, pomimo tego, iż jest to środek dnia. Czasami im zazdroszczę, ponieważ tajscy pracodawcy również przymknęliby oko na mój sen podczas godzin pracy, lecz niestety cierpię na dość ekstremalną bezsenność, i bez absolutnie idealnych warunków, nie mam szans zasnąć, choćbym nie wiem jak bardzo był tego spragniony.

Tajowie są chyba najbardziej przyjaznymi ludźmi na świecie (ci w okolicznych krajach jak Laos, Kambodża, czy Wietnam, również są super). W takiej już Malezji na południe od Tajlandii, a tym bardziej Indonezji, tolerancja wobec Chińczyków wygląda inaczej.

Tajowie i Tajki są wychowani w Tajlandii inaczej. Dziewczyny są wychowane w dość pedantyczny sposób, i tak, aby wszystko co robią było grzeczne i kobiece. Czasami zdaję się, że do dzisiaj wychowywane są w taki sam sposób, jak miało to miejsce 100 lat temu, ale wraz z globalizacją i zwiększającym się wpływem świata zachodniego, coraz częściej stają się one bardziej buntownicze i niekoniecznie chcą powielać stary model.

Chłopcy z kolei, całkiem przeciwnie, mają całkowitą swobodę i wręcz są zachęcani aby włóczyć się i cieszyć życiem. Można zaobserwować symptomy tego modelu w codziennym życiu tajskiego społeczeństwa. Rzadko która Tajka pali papierosy, a te które to robią, są albo na całkowitym dnie drabiny społeczeństwa, lub na samej górze, gdzie palenie nie pogorszy w żaden sposób ich wizerunkowi, ponieważ jest on już zabezpieczony. Męska część społeczeństwa pali kiedy tylko ma na to ochotę, ale nie jest to tak popularna rozrywka jak w Europie czy Ameryce. Miejski środek transportu jest fajnym miejscem do obserwacji. Tajki siedzą cicho i nie wychodzą z tłumu, podczas gdy Tajowie są bardzo rozbrykani. Kiedy Tajowie dorastają. Kiedy Tajowie dorastają, ta męska część zachowuje się w bardzo pozamałżeński sposób, podczas gdy kobiety raczej trzymają się blisko swoich mężów (co nie znaczy, że wcale nie nie zdradzają – według ostatniej statystyki 80% Tajów przyznało się do zdrady, bijąc w tym każdy inny kraj na świecie). Aktualnie wpływ świata zachodniego w Tajlandii jest tak silny, że może się okazać, iż za 20 lat, Tajlandia nie będzie wiele różnić się od Europy, Ameryki, czy Australii, choć tajski rząd robi wszystko co w ich mocy, aby uniknąć tego losu i zachować konserwatywne wartości.

Nie jestem pewien, czy podoba mi się sposób w jaki bogaci Tajowie chronią swoje pozycje w społeczeństwie poprzez odbieranie możliwości biedniejszym i konsekwentnie popychając ich w dół. Zdolny dzieciak z biednej rodziny, może nie dostać się do dobrej szkoły, ze względu na bogatych, którzy łapówkami zapewniają miejsce swojemu potomstwu, które niekoniecznie dorównuje zapałem i zdolnościami temu z biedniejszej rodziny. I doświadczyłem takiej sytuacji na własne oczy, rozmawiając z rodziną, która zdradziła ile dokładnie kosztowało ich zapewnienie miejsca Somchai’owi w dobrej szkole. Tego typu sytuacje – kupowanie pozycji pieniędzmi – są normalne w Tajlandii i skutecznie ograniczają możliwości biednych. Po szkołach są to instytucje, placówki rządowe, etc.

System klasowy w Tajlandii ma wiele, wiele form. Same ubrania noszone przez Tajów wskazują na to, z jakiego sektora społeczeństwa pochodzą oni – i to nie tylko marki ubrań, ale przede wszystkim styl. Miejsca do którego udają się ludzie, sposób w jaki podróżują, miejsca w których jedzą i nawet jedzenie które zamawiają. Zdaje się, że cokolwiek robisz w Tajlandii, ludzie obserwują i egzaminują twoje zachowanie, ustawiając cię w odpowiednim miejscu hierarchii. Innym przykładem jest sport. W niektórych miejscach w Bangkoku, piłka nożna jest ulubionym sportem, podczas gdy w innych, jest to Muai Thai, czyli tajski boks. Niektórzy Tajowie uważają Muay Tai za sport dla chłopów. Ludzie z ciemniejszą skórą, pochodzący z wiejskich obszarów, często są dyskryminowani w Tajlandii i mają problemy ze znalezieniem dobrej pracy.

Kiedy Tajowie spotykają kogoś nowego, często zadają pytania oparte o wiek, pracę, edukację, rodzinę i inne ogólne informacje, aby zidentyfikować jego lub jej status. Po tym będą się zwracać do nich używając odpowiednich tytułów lub zaimków osobowych, które odpowiadają ich statusowi. Ktoś z wyższym statusem dostanie tytuł „pi” (z polską wymową, po angielsku byłoby”pee”) przed swoją ksywką (wszyscy Tajowie mają ksywki), a ktoś z mniejszym statusem dostanie przedrostek „nong” przed swoją ksywką. Jako obcokrajowiec, używanie tych tytułów jest trochę niezręczne – przede wszystkim dlatego, że „pi” oznacza po tajsku „stary”, a „nong” to „młody”. Ale nie tylko o tłumaczenie chodzi, a o szufladkowanie ludzi. Ja generalnie zwracam się do wszystkich starszych osób jako „pi”, co jest używana zamiast pan/pani.

Tajskie imiona i pseudonimy

Tajowie mają zarówno imię i nazwisko, używane głównie w dokumentach i sprawach administracyjnych, jak i swoje ksywki. Tajskie imiona i nazwiska są generalnie bardzo długie i niezręczne do wymówienia, zwłaszcza dla obcokrajowców. Ksywki zaś zazwyczaj składają się z jednej sylaby. Przykłady ksywek Tajów to: Nok, Deng, Noi, Fon, Nim, Nina, Fern, Prim. Kiedy poznaje się Tajów, imię którym się przestawią zawsze będzie ich ksywką. Niektóre z ksywek to skróty ich pełnego imienia, np. Suripon będzie przedstawiać się jako Pon. Wiele z tajskich ksywek ma jednak swoje znaczenia i niektóre z nich są całkiem zabawne.

Gai – kurczak
Namfon – woda deszczowa
Keaw – kubek
Namwan – słodka woda

 Chcesz wiedzieć o nowościach na Azja Po Zmroku? Polub stronę na Facebooku.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s